Dzikopłot

Porzuć zabobon jednogatunkowego, smutnego żywopłotu! Mieszanina rodzimych krzewów zapełni Twój ogród kolorami i życiem przez cały rok.

Zapomnij o modnych, jednoskładnikowych żywopłotach. Czy w skład żywopłotu musi wchodzić tylko cis albo żywotnik? – patrząc na nasze przedmieścia, można by udzielić odpowiedzi twierdzącej. Faktem jest, że zimozielone krzewy zapewnią nam dyskrecję przez cały rok, ale może w imię bioróżnorodności warto zwalczyć w sobie manię grodzenia i zdradzić kawałek tajemnicy swojego ogrodu przechodniom? Poza tym, wcale nie musimy rezygnować z roślin zimozielonych, świetnie uzupełnią nasz dziki ogród o zimowe schronienie na przykład dla ptaków. Receptura na piękny, wielogatunkowy żywopłot może i jest bardziej skomplikowana, ale samo wykonanie i pielęgnacja jest tak samo proste.

Wiele różnych krzewów w żywopłocie zamieni nasze ogrodzenie w całorocznie kolorową mozaikę. Od wiosny do lata będą pojawiać się i gasnąć pachnące, pełne pszczół kwiaty. W zimę owoce i jagody ozdobią szarość dnia i nakarmią stadka wesołych drozdów.

Wielogatunkowy żywopłot jest bardzo ważnym elementem dzikiego ogrodu. W naszym ogrodzie zwierzęta muszą czuć się bezpiecznie a otwarta przestrzeń dla gatunków ceniących sobie skryty tryb życia będzie przyczyną do unikania tego miejsca. Żywopłot chroni nasz ogród przed wiatrem. Silne wiatry rozpędzajace się na pustych przestrzeniach będą utrudnieniem dla wszelkich owadów, w szczególności zaś dla motyli. W żywopłocie znajdą schronienie i stanowiska lęgowe ptaki i gryzonie. Prawidłowo pielęgnowany żywopłot stanie się domem i bazą żywieniową dla owadów. W zimie zaś zachwyci kolorami owoców i ptasim harmidrem. Wielogatunkowy żywopłot, w skład którego wchodzą gatunki rodzime zamieni nasz ogród w magiczny azyl, w którym różnego rodzaju stworzenia znajdą sobie schronienie, lub stałe mieszkanie. A Ty, pijąc rano kawę na tarasie, lub w oknie, będziesz mógł delektować sie tym widokiem i rozgryzać zagadkę rezydencji rudzika.

Żywo i martwo-płot

Żywopłot może z powodzeniem zastąpić płot. Wyobraźmy sobie chętnego brodzącego w tarninie, dzikiej róży lub głogu. Jeśli dogadamy się z sąsiadem, który akurat nie ma psa, lub jeżeli nasza działka graniczy z lasem, czemu nie? Zastanów się, czy nie mógłbyś złamać tej wszechobecnej formy i mody ogrodzeniowej. Kiedy jednak jeden i drugi płot muszą koegzystować, dobrze gdyby ten martwy był z siatki. Albo chociaż przewiewny, by słońce mogło zaglądać przez szpary.

Co sadzić?

Posadzić możemy właściwie wszystkie rodzime gatunki krzewów i drzew które dobrze znoszą przycinanie. W dzikim żywopłocie możemy pozwolić roślinom na więcej swobody niż w tradycyjnych kostkach równo przycinanych co roku. Dzięki temu mamy szersze pole wyboru. Z drugiej strony rezygnujemy z roślinności importowanej i skupiamy się na naturalnie występujących u nas gatunkach. Pamiętajmy aby nasz żywopłot był jak najbardziej różnorodny. Złota zasadą jest posadzenie chociaż sześciu gatunków. Wybór może ułatwić przedstawiona lista. Zastanówmy się wcześniej nad umiejscowieniem naszego żywopłotu i roślin którym odpowiada to stanowisko oraz klimat. Nie musimy od razu być wyrocznią, pozwólmy sobie na margines błędu co do oceny predyspozycji danego gatunku.

  • Szakłak pospolity
  • Dzika jabłoń
  • Róża Psia
  • Dereń
  • Klon polny
  • Wierzba iwa
  • Kalina koralowa
  • Głóg
  • Leszczyna
  • Trzmielina
  • Berberys
  • Mirabela

Przygotowanie podłoża i sadzenie

Doskonale przekopać. Stworzyć pas o szerokości około 50 cm, z którego usuniemy większe kamienie i inne przedmioty. Przyprawić masą organiczną, kompostem aby zapewnić krzewom lepszy start, wymieszać. Sadzenie najlepiej rozpocząć kiedy pędy nie posiadają jeszcze liści. Najlepiej się przyjmują rośliny których długość pędów mieści się w granicach 60-90cm. Jeżeli kupimy sadzonki bezkorzeniowe, możemy je zakopać w wiązance aby poczekały na roztopy i glebę którą można łatwiej penetrować. Sadzimy co 25cm pakietami po 6 roślin tego samego gatunku.

Pielęgnacja

Tutaj dużo pracy nie będzie. Z początku trzeba odchwaszczać nasz dzikopłot. W pierwszych fazach jest to kluczowe aby posadzone krzewy nie musiały konkurować o substancje odżywcze z roślinami, których w żywopłocie finalnej postaci sobie nie życzymy. Aby poprawić wzrost i zagęszczenie, kiedy uznamy, że sadzonki się ukorzeniły, w przeciągu 1-2 miesięcy trzeba ekstremalnie przyciąć wszystkie pędy do około 15 – 25 cm ponad ziemią. Podlewać w miarę potrzeb. Tak nam mija pierwszy rok. Po dwóch latach niektóre gatunki można już przystrzyć. Na inne kolej przyjdzie może za rok? Podstawową zasadą formowania dzikopłotu jest golenie tylko jednej strony w roku. Tak aby zawsze z ktorejś strony krzewy mogły kwitnąć i obradzać owocami.

Finalna postać

Jakie rozmiary powinien mieć żywopłot, aby stworzyć optymalne warunki dla bioróżnorodności? Podobno dobra wysokość to około trzech metrów. Jeżeli nie możemy sobie na to pozwolić lub chcemy wpuścić więcej światła do ogrodu, dwumetrowy także odegra swoją rolę. Co do szerokości — zadbajmy po prostu, aby gęstość dzikopłotu nie pozwalała na większe prześwity.